Ewangelia (Mt 5, 1-12a)

Błogosławieni ubodzy duchem

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:

«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni, którzy płaczą, albowiem oni będą pocieszeni.

Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

KOMENTARZ

Błogosławieństwa, o których dziś słuchamy w Ewangelii można czytać albo jak piękną poezję religijną, albo jako coś co opisuje i przemienia moje życie. Którą opcję wybiorę?
 

ŁADNIE I POETYCKO NAPISANE, ALE TO NIEŻYCIOWE…

 
Jeśli Ewangelię potraktujemy jako poezję religijną, czytanie tego co wypowiedział kiedyś Jezus, może przypominać interpretację wiersza jak na języku polskim: żył sobie kiedyś jakiś autor, coś tam ładnego zapisał, a my zastanawiamy się, o co mu chodziło. Do jednych to przemawia, do innych nie. Taka sobie poezja religijna skłaniająca do zachwytu lub co najwyżej do zastanowienia się nad życiem.
 

TO NIE TYLKO POEZJA!

 
Błogosławieństwa, podobnie jak wszystko co czytamy w Ewangelii, tym się różnią od religijnej poezji, że Autor tych słów wciąż żyje i daje zbawienie, czyli szczęście tu na ziemi i w wieczności wszystkim, którzy przyjmą Jego Słowa.
 
Możesz próbować szukać różnych filozofii życia. Możesz szukać różnych sposobów, jak poradzić sobie z cierpieniem lub jak go unikać. Możesz też potraktować na poważnie słowa Jezusa i doświadczyć ich mocy, która jest nie z tego świata i dlatego realnie zmienia życie.
 

SZCZĘŚCIE W NIESZCZĘŚCIU

 
O błogosławieństwach ktoś kiedyś powiedział, że są to sposoby na znalezienie szczęścia tam, gdzie po ludzku nie ma prawa go być. W jakiej sytuacji dziś się znajdujesz, która po ludzku wydaje się, że nie ma prawa dać ci szczęścia? Ubóstwo? Smutek? Brak poczucia sprawiedliwości? Wyrządzona ci krzywda? Samotność i pustka? Prześladowanie?
 
Masz dziś do wyboru albo usiąść i płakać, że już nic się nie zmieni i wszystko jest przeciw tobie, albo próbować zwalczyć te sytuacje ludzkimi sposobami, albo też wyciągnąć puste ręce do Jezusa i zwrócić się do Niego o pomoc. Zdziwisz się wtedy, bo okaże się, że podziękujesz Bogu za ubóstwo, bo dzięki niemu możesz odkryć w Bogu największy skarb. Podziękujesz za sytuacje trudne i każdą twoją łzę, bo dzięki nim możesz doświadczyć pocieszenia nie z tego świata. Uświadomisz sobie, jak fajne jest życie w cieniu i ciszy, bo dzięki nim możesz słyszeć głos Boga. W doświadczeniu niesprawiedliwego potraktowania przez ludzi jeszcze mocniej odkryjesz wartość tego, co myśli o tobie Bóg. Zobaczysz, jak wielką radość daje przebaczanie innym zamiast trzymania uraz i oddawania złem za zło. Dzięki czystemu sercu będziesz chodził codziennie w doświadczeniu bliskości Boga. A dzięki prześladowaniu i cierpieniu zbliżysz się do Boga tak blisko, jak żadna najbardziej „charyzmatyczna” modlitwa czy rekolekcje nie będą w stanie cię doprowadzić, bo odkryjesz, że najbliżej Boga jesteś będąc przybity z Nim do krzyża.
 
Od ciebie samego zależy, czy potraktujesz to jako religijną poezję, czy jako słowa, które realnie dają szczęście w nieszczęściu.
Bądź na bieżąco: