Ewangelia (Mt 10, 34 – 11, 1)

Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich apostołów:

«Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; „i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy”.

Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.

Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma.

Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody».

Gdy Jezus skończył dawać te wskazania dwunastu swoim uczniom, odszedł stamtąd, aby nauczać i głosić Ewangelię w ich miastach.

KOMENTARZ

Pielgrzymi nadziei – to nie tylko hasło Roku Jubileuszowego 2025, ale program życia i słowa pociechy, gdy jest ciężko w życiu. Może te słowa przydadzą się dziś właśnie tobie?

DWIE STRONY MEDALU

Dziś w Ewangelii Jezus naucza, że nasza wierność Jemu, oprócz tych dobrych i miłych skutków, będzie miała także skutki nieprzyjemne – podział w rodzinie, wrogość otoczenia, a nawet utrata życia – czasem od razu, czasem na raty.

Nie da się inaczej. Na tym etapie naszego pielgrzymowania do wieczności, gdzie zło i niedoskonałość stworzenia są obecne, nie unikniemy cierpienia.

Jezus nie zostawia nas jednak samymi. Będzie z nami w każdym naszym utrapieniu i tak wykorzysta te nieprzyjemne skutki naszej wierności Jemu, że nawet one – same z siebie złe i szkodliwe, w Jego rękach zostaną one obrócone w dobro.

NADZIEJA

Nie jest łatwo uwierzyć, że coś, co samo w sobie jest złe i szkodliwe (cierpienie, prześladowanie, utrata życia) w rękach Jezusa posłuży jakiemuś większemu dobru. Nie jest łatwo też uwierzyć, że przyjdzie taki moment, gdzie nasze bieżące utrapienie się skończy. Dlatego warto ciągle uczyć się tego, że jesteśmy pielgrzymami nadziei.

Nadzieja w Biblii to spełnienie obietnic Boga. To nie jest „nadzieja na nadzieję”, czyli że może się zdarzy, że mój Wielki Piątek obróci się w NIedzielę Zmartwychwstania. To jest OBIETNICA, która jest pewna.

Dlatego „nadzieja zawieść nie może” (Rz 5, 5) i w jakiś tajemniczy sposób już dotykamy czegoś więcej niż nadziei – pewności słów Jezusa („Nadzieja zaś, którą się ogląda, nie jest nadzieją. Bo jakże można się jeszcze spodziewać tego, co się już ogląda? Jeżeli zaś spodziewamy się tego, czego nie widzimy, oczekujemy tego z wytrwałością”) – Rz 8, 24-25.

PIELGRZYMI

Jeśli doświadczasz któregokolwiek z nieprzyjemnych skutków wierności Jezusowi, o którym mówi dzisiejsza Ewangelia (utrata życia, prześladowanie, wrogość otoczenia), a wiesz, że Bóg jest ciągle z tobą i prowadzi cię przez życie, wniosek z tego jest jeden – jesteś pielgrzymem, którego Bóg zaprowadził aktualnie w takie właśnie miejsce.

Nie ma tu przypadku, nie ma czegoś poza Jego kontrolą. To część Jego boskiego planu zbawienia świata i ciebie.

Choć czasem trudno to zaakceptować, poczuj się wtedy jak ktoś prowadzony pewną i dobrą ręką Boga. Jesteś jak pielgrzym, który poznaje nieznane dotąd miejsca w życiu, siebie, a nade wszystko Jezusa.

Zupełnie inaczej przeżywa się bowiem swoją wiarę, gdy wszystko układa się dobrze, a kompletnie inaczej, gdy wisisz na krzyżu.

Wchodzisz wtedy w takie obszary wiary, nadziei czy miłości, których nigdy byś nie poznał mając kontrolę nad swoim życiem i mając „święty spokój”. I mając wtedy taką znajomość życia, siebie i Boga, możesz potem innym służyć jako autentyczny świadek tego, co głosisz.

„Pielgrzymi nadziei”, to zatem coś dużo więcej niż hasło. To naprawdę opis naszego życia i wielka pociecha ze strony Boga na czas naszej ziemskiej pielgrzymki do wieczności z Nim. Przyjmiesz ją?

Bądź na bieżąco: